#alfabetstylu: F jak futro

with Brak komentarzy

alfabet-stylu-f-jak-futro-post-olga-kurenna-2

Futro jako okrycie wierzchnie było używane od zarania dziejów do ochrony przed zimnem. W późniejszym czasie noszenie skór, futer i innych materiałów pochodzenia zwierzęcego miało funkcje również dekoracyjne i symboliczne, między innymi pokazywało miejsce w hierarchii społecznej. W dzisiejszych czasach człowiek nie musi poszukiwać materiałów, które pozwolą mu przeżyć chłody, zatem większy nacisk zaczęto kłaść na walory estetyczne oraz ekologiczne.

Stosowanie naturalnych futer powoduje coraz większy sprzeciw społeczeństwa, dlatego projektanci i domy mody stają przed dylematami co do doboru materiałów. Na szczęście współczesny przemysł tekstylny dostarcza nowych rozwiązań w postaci sztucznych futer, które swoją strukturą i wyglądem do złudzenia przypominają naturalne odpowiedniki. Wielu kreatorów mody, w tym Chanel czy Burberry twierdzi jednak, że tylko prawdziwe futro jest symbolem prestiżu, bogactwa i elegancji, dlatego wciąż można je spotkać na wybiegach i w sklepach.

Coraz popularniejsze wśród miejskich elegantek staje się sztuczne futro, które w różnych aranżacjach potrafi dodać elegancji i stylu. To świetny kompromis między świadomością ekologiczną a chęcią bycia modną. Kiedy Gucci postanowił zrezygnować ze stosowania prawdziwych futer, branża zadrżała, a syntetyczne materiały przestały być traktowane jako symbol kiczu. Obecnie sztuczne futro, dzięki nowoczesnym technologiom, może być farbowane w dowolny sposób, co daje projektantom znacznie większe możliwości, niż naturalny i drogi materiał. Przekonuje to coraz więcej klientek, zarówno tych dokonujących zakupów w popularnych sieciówkach czy ekskluzywnych butikach.

Sztuczne futro może być używane jako ciepłe i eleganckie lub wyraziste okrycie wierzchnie, a także dodatek do stylizacji – jako puchate szale, modne nakrycia głowy czy podkreślające styl wykończenia ubrań i butów.

Leave a Reply